%PM, %25 %900 %2015 %20:%Sie

Kon­cert Beaty Pater

6. wrześ­nia zapraszamy do Pałacu Zielona na wyjątkowy kon­cert Beaty Pater. Amerykańska, pol­skiego pochodzenia wokalistka, skrzy­paczka i kom­pozy­torka pro­mować będzie swój najnowszy album „Golden Lady”, po wysłucha­niu którego recen­zent Crit​i​cal​Jazz​.com napisał „Przyszłość jaz­zowej wokalistyki jest w dobrych rękach!”.

Beata Pater urodz­iła się w Polsce, stu­dia skończyła w Anglii, a potem przeprowadz­iła się do Japonii, gdzie pra­cow­ała jako nauczy­ciel skrzy­p­iec w szkole Yamahy, była muzykiem sesyjnym w Sony oraz – oczy­wiś­cie – śpiewała jazz. W 1996 roku przeniosła się do Kali­fornii i poświę­ciła kari­erze wokalnej.

Adam Dobrzyński na łamach „Jazz Forum” tak pisał o najnowszej pły­cie Beaty Pater – Golden Lady”:

Po serii „kolorowej” „Black”, „Blue” oraz „Red”, która wcale nie została zamknięta, tym razem Beata Pater postanow­iła inter­pre­tować stan­dardy w oprawie akusty­cznej – często min­i­mal­isty­cznej, delikat­nej, wręcz ulot­nej.

Album „Golden Lady” jest bardzo eklek­ty­czny. Utwór tytułowy to nagranie poży­c­zone od Ste­viego Won­dera. W niedawno udzielonym mi wywiadzie artys­tka pod­kreślała, że wybór utworu z jego dorobku to rzecz karkołomna, nieoczeki­wana i nigdy wcześniej nie sądz­iła, że kiedykol­wiek odważy się zaśpiewać jego kom­pozy­cję. Jed­nak efekt finalny, poprzez dodanie włas­nych par­tii melody­cznych i aranżacji, wyszedł fan­tasty­cznie.

Czy będzie to swingu­jący „Save Your Love for Me” Buddy’ego John­sona, czy prze­j­mu­jące „The Day It rainer” Chuvy – za każdym razem głos Beaty cechuje lekkość fra­zowa­nia, staran­ność inter­pre­ta­cyjna oraz emocjon­alne pode­jś­cie do kom­pozy­cji. W kilku przy­pad­kach, jak wspom­ni­anym „Golden Lady” czy „Wild Is the Wind” Neda Wash­ing­tona i Dim­itri Tiomk­ina, można uwierzyć, iż są to piosenki spec­jal­nie napisane dla naszej wokalistki.

„I Don’t Remem­ber Ever Grow­ing Up” Artie’ego But­lera odchodzi od wzorowego doty­chczas wyko­na­nia Andy’ego Williamsa. Beata ma nieby­wały dar, który pozwala jej tch­nąć nowe życie w cza­sem skost­ni­ałe już kom­pozy­cje.
Nieba­gatelną rolę w całym tym przed­sięwz­ię­ciu odgrywa sprawd­zony duet ulu­bionych muzyków artys­tki. Hiromu Aoki na fortepi­anie i Buca Necak na kon­tra­basie nie tylko akom­pa­ni­ują wokalistce, ale jeśli tylko nadarza się okazja, prze­j­mują rolę muzy­cznych wirtuozów – tak dzieje się w „This Is All I Ask” i „Some­one to Light Up My Life”.

„Golden Lady” to jedna z naj­ciekawszych pol­s­kich pozy­cji min­ionego roku. Szkoda, że tak trudno w Polsce dostępna. Podobno w szu­fladzie Beaty Pater czekają na pub­likację kole­jne odsłony akusty­cznych nagrań tria. Nie mogę doczekać się na ciąg dal­szy.








Informujemy, że używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach statystycznych. W Twojej przeglądarce możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies. Informujemy jednak, że jeżeli to zrobisz, to nie będzie mógł w pełni wykorzystać funkcjonalności serwisu. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza że akceptujesz umieszczanie cookies na Twoim urządzeniu.

  Rozumiem i akceptuję zasady tej strony.